poniedziałek, 27 stycznia 2014

I am the captain of my soul...

Bo wieje bora, bo jest sztorm, bo nie było wiatru, bo silnik nawalił, bo kompas przekłamywał, bo nawigacja siadła, bo nie było miejsca w porcie, bo obsługa w porcie źle poinformowała, bo była nie taka załoga Bo miałem/am złych rodziców, trudne warunki, pecha, kiepskiego szefa, wrednych znajomych, niezrozumienie przez męża/żonę, trudny charakter dzieci itp itd usprawiedliwiając nasz los...
Każdy powód jest dobry żeby oddalić od siebie odpowiedzialność za tkwienie w niekomfortowym miejscu i nie podejmowanie decyzji zmiany.
Jeśli liczysz że wychodząc z portu, zmieniając coś w życiu będzie tylko pięknie i zawsze wspaniale odpuść sobie i narzekaj dalej. Miej jednak świadomość, że wymówki to Twoja specjalność.
Jeśli jednak podejmujesz decyzję, że chcesz żyć inaczej podejmuj wyzwania i bierz odpowiedzialność. Prosto nie będzie, ale cel jest tego wart.


E -Coaching Steruj życiem
Rejs rozwoju osobistego - Świadomość na szerokich wodach w Chorwacji
pytaj
biuro@profess-system.pl